PL EN
Wydawnictwo
WSGE
Wyższa Szkoła Gospodarki
Euroregionalnej
im. Alcide De Gasperi
KSIĄŻKA
 
ROZDZIAŁY
Genom ludzki jako dziedzictwo ludzkości
Teresa Gardocka, Paweł Kowalski
57-70
Prawo do kultury
Jacek Sobczak, Maria Gołda-Sobczak
147-172
187-202
309-330
STRESZCZENIE
Serdecznie dziękując za pamięć o mnie i uwzględnienie mnie w kręgu osób zapraszanych na znamienitą konferencję naukową w Józefowie, żałując wielce, że nie będzie mi dane przybyć do Józefowa i wziąć bezpośredniego udziału w konferencji, korzystam z okazji, by podzielić się z jej uczestnikami refleksjami, jakie naszły mnie podczas lektury zaproszenia. Podkreśla się w nim znaczenie „interdyscyplinarnej refleksji nad wpływem potrzeb jednostki i społeczeństwa na zrozumienie treści praw człowieka”, a to w związku z tym, że: po pierwsze, „Coraz większa część ponowoczesnego społeczeństwa zaczyna myśleć kategoriami potrzeb”, a po drugie „Liczne partie polityczne budują swoją ofertę właśnie na definiowaniu i zaspakajaniu potrzeb społecznych”. Wydaje mi się, że chodzi nie tylko o wpływ owych potrzeb na „zrozumienie treści praw człowieka”, ale też na kreowanie owej „treści”, kształtowanie takich a nie innych standardów praw człowieka, jak również ich urzeczywistnianie w praktyce. Nie zgadzam się z koncepcją „ponowoczesnego społeczeństwa”, które nie było, nie jest i nigdy nie będzie „ponowoczesne”, bo co najwyżej, coraz bardziej odrywające się od niego elity świadomie lokują siebie w „ponowoczesności”, chcąc się zapewne pochwalić, jak to one przodują i „szary motłoch”, „ciemnogród” czy różne „mohery” wyprzedzają, równocześnie pogardzając nimi. Przede wszystkim jednak pragnę zaakcentować, że kryje się wielkie zafałszowanie w tezie, jakoby dopiero „część ponowoczesnego społeczeństwa” zaczynała „myśleć kategoriami potrzeb”. Moim zdaniem – o czym poniżej szerzej – prawa człowieka w całych swoich dziejach wyrastały z uświadomienia i wyartykułowania potrzeb, potem ich normatywizacji, a więc prawnego zabezpieczenia, a następnie prób ich możliwie najbardziej skutecznego zaspokajania. Przez całe te dzieje „myślano kategoriami potrzeb”, a one w owej dziejowej dynamice rozwijały się i wzbogacały, wykazując się ewolucją i na ogół postępowością.
Journals System - logo
Scroll to top